logo
logo
logo
logologologo
System reklamy Test
 

Pamiętnik Kai Lotr


(lat 16 i 1/2)

Odcinek #1.

Wreszcie jesteśmy w nowym domu!!! Z tej okazji urządziliśmy dziś parapetówę. Mieszkańcy Werony są całkiem mili, i pojawiło się mnóstwo osób. Montekowie, Jutrzenki, Kapuleci, Niemczykowie... Z początku wszystko było jak na przyjęciach w naszym starym domu w Sim City. Anita, moja ciotka flirtowała z gośćmi, moja mama była nieobecna duchem, a tata dyskutował o polityce. Aż nagle - Konstanty Kapulet (taki chudy, wysuszony, chyba dwustuletni emeryt) rzucił się na Patryka Monteka!!! I zaczęli się bić!!! "No świetnie" - pomyślałam. Jak zejdą na zawał podczas naszego przyjęcia to będzie świetna reklama, ale Patryk zrzucił z siebie Konstantego i wszyscy Montekowie zaczęli klaskać. Jutrzenka wytłumaczył nam, że jak zaprosi się razem Kapuletów i Monteków, to można od razu wynająć płatnego mordercę. Tata wolał szybko pożegnać gości, i tak skończył się nasz pierwszy wieczór w Weronie. Boli mnie głowa. Czy przyzwyczaję się do tych dziwnych tutejszych obyczajów?

Odcinek #2.

Dzisiaj pierwszy raz poszłam do nowej szkoły. Siedzę w ławce z Natalią Nurek, to naprawdę fajna dziewczyna. Zaprosiłam ją do siebie po lekcjach. Opowiedziała mi wszystko o Montekach i Kapuletach. Przez pół godziny eksperymentowałyśmy z różnymi fryzurami. Jutro idę do niej na małe party, w końcu gdzieś muszę poznać ludzi. Za chwilę jedziemy na babskie zakupy (właśnie, muszę zrobić prawo jazdy). Wszyscy w mojej klasie mają. Muszę sobie kupić trochę ciuchów... Podobno na imprezie będzie kilku chłopców: Romeo i Merkucjo Montekowie, Puk Jutrzenka i kilku chłopców z naszej klasy. Zobaczymy... Czy to możliwe, że mam 16 lat i nigdy się jeszcze nie całowałam?

Odcinek #3.

Jest godzina trzecia nad ranem i właściwie jest już środa. Nie wiem jak uda mi się wstać do szkoły... Przyjęcie było fantastyczne. A dom Natalii! Nie jestem biedna, ale to co tam zobaczyłam... Dom ma 4 piętra i z zewnątrz jest całkowicie różowy! Różowe ściany, różowe balustrady balkonów, różowe drzwi i okna, a nawet płytki na tarasie! Meble już mieli normalne. Natalia przedstawiła mi wszystkich i zabawa zaczęła się rozkręcać. Bez przerwy mnie obskakiwał taki mały rudzielec, Puk Jutrzenka. Denerwował mnie tylko. Tak naprawdę podobał mi się taki wysoki, czarnowłosy chłopak. Poszłam do Natalii, żeby mi coś o nim powiedziała. Dowiedziałam się, że ma na imię Merkucjo Montek, jest bratem słynnego Romea i ma już 18 lat i dziewczynę. Pokazała mi ją. O święty Simie Krzysztofie! Czy on nie ma gustu? Ruda, niska z dziwacznie pomalowanymi oczyma. Dlaczego wszyscy są tu jacyś dziwni? I cały czas się kręcił wokół niej. Ale ona nie traktowała go poważnie, znacznie bardziej interesował ją Puk Jutrzenka. Kompletna kretynka. O kurczę, już 4. a ja naprawdę muszę iść do szkoły! Jeszcze jedno: ona nazywa się Hermia Kapulet, a Merkucjo... Zobaczymy. Ja tak tego nie zostawię, to pewne!


© Copyright 2005 - 2009 www.sims.fan.pl