logo
logo
logo
logologologo
System reklamy Test
 

Trochę za późno


Odcinek #1.

Karolina ma męża Wojtka z, którym żyje od pięciu lat. Karolina ma 30 lat i jest rekinem biznesu, a Wojtek ma 54 lat i nigdy w życiu nie pracował. Karolina była wnerwiona, że musi utrzymywać Wojtka. Ostatnio między nimi nie układało się dobrze, Wojtek popadł w nałóg alkoholizmu. - Wojtek, musisz się za siebie wziąć! Nie może być tak dalej! przestań pić! - A co mi zrobisz? - Wezmę z Tobą rozwód i wyprowadzę się stąd, bo to Twój dom, który dostałeś w spadku po dziadkach. - Prawidłowo. Karolina spakowała się i wyprowadziła do koleżanki Alicji. Gdy wychodziła powiedziała do Wojtka: - Do zobaczenia na sprawie rozwodowej!

Odcinek #2.

Karolina spotkała się z Wojtkiem na sprawie rozwodowej. Przez te sprawy w Simsądzie straciła pracę. Znalazła nową prace jako szef kuchni. Minęło zaledwie kilka dni a już poznała wielu przyjaciół. Poznała Marcina który zaprosił ją na jego urodziny na, które przyszli wszyscy z pracy. Karolina przez przypadek weszła do łazienki, w której Marcin brał prysznic. Gdy wychodził poślizną się i przewrócił się na Karolinę i spadł mu ręcznik.
- Karolina, sorry.
- Nic się nie stało.
Następnego dnia Marcin w pracy powiedział do Karoliny: Chciałem Cię przeprosić raz jeszcze za to co stało się w łazience i jednocześnie w dowód przeprosin zaprosić cię na kolacje.
- Dzięki za zaproszenie.
- Gdzie i kiedy?
- Może u mnie o 19.
- Ok.
Karolina pojechała aby kupić kieckę na kolacje. Kupiła cudowną, różową, obcisłą sukienkę i o 18:30 wyszła na kolacje . - Ala na koniec powiedziała do Karoliny: - Życzę ci powodzenia.

Odcinek #3.

Karolina spóźniła się 5 min. To nic bo Marcin zaczekał.
- Przepraszam za późnienie ale zgubiłam się. Zasiedli do kolacji. Marcin przygotował indyka w polewie miodowej.
-Cudowny indyk. - Dziękuję. A co tam u ciebie? - Wszystko wporządku. Już będę iść. To narazie.
- Szczerze mówiąc liczyłem na coś więcej.
- Na co?
-No że ty... i ... ja...
Karolina rzuciła się Marcinowi na w objęcia i zaczęli się gorąco całować. Karolina została u niego na noc. Spali razem na jednoosobowym łóżku.
- Dobranoc kochanie. - Powiedział Marcin do Karoliny.
- Dobranoc...

Odcinek #4.

Karolina wróciła do domu rano.
- Kara gdzie byłaś?
- U, Marcin, on jest cudowny! Mam zamiar się wyprowadzić i będę mieszkać u Marcina, a potem mamy plany pobudować dom dla nas i dla ciebie z kimś.
- Ten ktoś to Karol z biura.
- No widzisz, wszystko się ułoży, teraz chodźmy na zakupy.
Poszły na zakupy chodziły 4 godz. po sklepach i nie mogły się zdecydować. Alicja kupiła sobie błękitną mini i błękit gorset na spotkanie z Karolem. Z kolei zaś Karolina kupiła fioletowy żakiet i spódnice po kolana oraz różową, aksamitną bluzkę. Potem poszły na kawę i tam spotkały Kasie koleżankę z pracy, która zaprosiła je na ślub z Michałem, swoim chłopakiem.
- Oczywiście, chętnie przyjdziemy. Po kawie poszły po prezent dla przyszłych nowożeńców. Kupiły im ogromny album na zdjęcia i kwiaty. Po zakupach poszły do domu i zasiadły w dżakuzzi.

Karolina z Alicją wstały i przygotowały się na ślub Kasi i Michała. Potem było wesele w Hotelu "Pod skowronkami". Alicja podeszła do Karoliny i powiedziała:
- Karolina, widziałam w szufladzie twoje wyniki USG, wiem że nie powinnam zaglądać, ale to dobrze bo ja też jestem w ciąży.
- Tak? To gratuluje. Wiesz co powinnyśmy powiedzieć to chłopakom.
- Oki, ale może przy romantycznej kolacji?
- Świetny pomysł, powiem to chłopakom.
- Oki.
I stało się tak jak powiedziały. Chłopcy już dawno to planowali. Poszli i kupili cudowne pierścionki zaręczynowe.
Na kolacji:
- No cześć, chłopaki wchodźcie.
- Cześć, dzięki.
- Alicja chciałem Cię spytać czy zostaniesz moją żoną?
- Tak!
Karolina, a czy Ty zostaniesz moją żoną?
- I po co się pytasz? No pewnie!
Jedli kolacje i świetnie się bawili potem poszli spać. Następnego dnia szukali domu. Znaleźli cudowny dom, który kupili im rodzice w prezencie ślubnym.

Odcinek #5.

Następnego dnia był ślub o godz. 10:30 w kościele Św. Heleny. Po ślubie wszyscy poszli na wesele bawili się bardzo długo. W czasie wesela dziewczyny urodziły dzieci Karolina chłopca, którego nazwali Antek, a Alicja dziewczynkę, którą nazwali Asia. Po weselu wszyscy się rozeszli, pary młode poszły do nowego domu. Następnego dnia po weselu, ok. 9:00 przyszedł jakiś Pan. Alicja go nie znała. Był to Wojtek, mąż Karoliny. Przyjechał limuzyną, w garniturze z czerwonymi różami i spytał Alicję:
- Gdzie mogę spotkać Karolinę?
- Karolina mieszka w domu obok.
- Dziękuję.
Podszedł i po chwili zadzwonił dzwonkiem, Karolina otworzyła drzwi i powiedziała.
- Wojtek? Co ty tu robisz?
- Karolina chciałem Cię przeprosić i spytać, czy możemy zacząć od początku? Dam Ci wszystko co zechcesz pieniądze, ubrania, kosmetyki...
- Zrozum Wojtek do szczęścia jest mi potrzebna miłość, nie pieniądze, a po za tym przeszedłeś TROCHĘ ZA POŹNO. Przykro mi.
Wojtek odjechał i już nigdy nie zobaczył Karoliny. Karolina z Marcinem żyli w szczęściu całe lata.
Morał z tego taki: "Podejmuj właściwe decyzje, bo później możesz ich żałować." KONIEC!!!


© Copyright 2005 - 2009 www.sims.fan.pl